To naprawdę super ciasto na święta! Bogate, a jednak lekkie. Mój własny przepis - sprawdzony, zjedzony, przepyszny!
ciasto:
Ok 0,5 kg rozdrobnionych różnych orzechów (włoskie, laskowe, nerkowca itp.), rodzynek, żurawiny, skórki pomarańczowej kandyzowanej, pokrojonych moreli - wg uznania, dwie łyżki
300 g startej grubo marchewki
300 g mąki pszennej tortowej
4 jajka
250 g cukru
szczypta soli
1 łyżeczka sody
1 łyżeczka proszku do pieczenia
4 łyżki oleju rzepakowego lub słonecznikowego
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżka przyprawy korzennej do piernika
1 opakowanie cukru waniliowego lub łyżeczka naturalnego ekstraktu z wanilii
Brandy
krem:
mascarpone 500g
dwa małe opakowania śmietanki 30-36%
kilka kropel cytryny
3 duże łyżki cukru pudru
łyżeczka naturalnego ekstraktu z wanilii
Konfitura z czarnych pożeczek
Lukier:
15 łyżek cukru pudru
6 łyżek gorącej wody
jeśli ktoś lubi - kilka kropel zapachu np. rumowego
Ubić białka jajek i odstawić do lodówki. Połączyć startą marchewkę mąkę, proszek do pieczenia, sodę, sól, olej, przyprawy i dobrze rozrobić. Na końcu dodać białka i suszone owoce z orzechami. Delikatnie wymieszać i wstawić do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika na 45 - 50 min.
Ubić bitą śmietanę z cukrem i dodać ser i cytrynę - wymieszać delikatnie.
Wystygnięte ciasto przekroić wzdłuż, skropić porządnie brandy obydwie części (wewnętrzne), dolną posmarować konfiturą a potem całością kremu. Przykryć drugą częścią (róznież nasączoną brandy). Polać lukrem (łączymy tylko składniki i szybko mieszamy) i wstawić do lodówki na 3 godziny.
Najlepsze drugiego i trzeciego dnia.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tradycyjne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tradycyjne. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 22 grudnia 2014
sobota, 20 grudnia 2014
Mięciutkie świąteczne pierniki
250 g miodu
150 g cukru najlepiej brązowego
125 g masła
450 g mąki
1 łyżeczka przyprawy korzennej
1 łyżeczka cynamonu
1,5 łyżki kakao
1 łyżeczka sody
1 jajko
1 łyżeczka waniliowego ekstraktu
szczypta soli
cukier puder wymieszany z cynamonem do posypania
lub lukier (20 łyżek cukru pudru na 8 łyżek gorącej wody i kilka kropel cytryny/ew.zapachu)
Miód lekko podgrzać i wsypać do niego cukier. masa ma być gładka ale nie skarmelizowana. dodać masło. Mieszać do połączenia składników. Ugotowane ziemniaki dobrze rozgnieść i wystudzone zmiksować mikserem/blenderem na gładką masę. Zostawić do całkowitego przestygnięcia.
Przestudzoną masę z miodu, masła i cukru przelać do dużej miski. Dodać ziemniaki, mąkę wymieszaną z przyprawą do piernika, kakao, wanilią, solą i sodą. Wbić jajko. Wyrobić jednolite ciasto. Ciasto nie klei się, nie można dosypywać mąki a jedynie lekko podsypywać wałek i blat/stolnicę.
Podzielić na 4 porcje ciasta i lekko rozwałkować (na 5-7 mm). Wycinać foremką kształty. Pierniczki układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w 2-3 cm odstępach rosną.
Blachę wstawić do nagrzanego piekarnika 160°C i piec 6-7 minut a potem termoobieg kolejne 4-5 minut. Można też piec jednorazowo bez termoobiegu - wtedy dwie minuty dłużej lub tylko termoobiegiem, ale wtedy wyrosną mniejsze.
Ciepłe są miękkie, stygnąc nieco twardnieją, ale włożone do szczelnego opakowania znowu wracają do dawnej miękkości. Pyszne świąteczne poduszeczki!
czwartek, 21 marca 2013
Zrazy zawijane
Wykwintne i znakomicie prezentujące się na polskim stole. Najlepiej smakują w kompozycji z surówkami, buraczkami, gotowanymi ziemniakami, kluskami śląskimi, czy kaszą gryczaną.
Składniki
Ładne mięso wołowe 500-700 g
Kilka plasterków szynki lub boczku
2/3 ogórki kiszone
Musztarda
Dwie cebule
Mąka
Olej
Czerwone wino
Sól
Pieprz
Ziele angielskie
Listki laurowe
Kroimy mięso w cienkie ale duże plastry. Możemy też delikatnie je zbić. Smarujemy musztardą, ale nie za grubo. Wkładamy w środek kawałek cebuli i ogórka, pokrojonych wzdłuż oraz wędlinę. Zawijamy i spinamy trzema wykałaczkami. Tak robimy z każdą zrazą. Potem obtaczamy w mące i smażymy na oleju z kazdej strony. Do smażenia dodajemy resztkę cebuli - poszatkowaną. Zalewamy połową szklanki wina i odrobiną wody. Solimy i pieprzymy do smaku. Dodajemy kilka listków laurowych i kulek ziela angielskiego. Gotujemy 1,5-2 godz. Lub 20 min. w szybkowarze. Polecam!
Składniki
Ładne mięso wołowe 500-700 g
Kilka plasterków szynki lub boczku
2/3 ogórki kiszone
Musztarda
Dwie cebule
Mąka
Olej
Czerwone wino
Sól
Pieprz
Ziele angielskie
Listki laurowe
| foto i wykonanie: Bogusia |
czwartek, 13 grudnia 2012
Wigilijne placki z grzybami
Wigilia tuż tuż. Warto więc pomyśleć o tym, co będzie kusić na stole w ten wieczór. Podam teraz przepis na wspaniałe przepyszne placki z grzybami mojej babci, które były zawsze znacznie bardzie popularne niż pierogi. Szczególnym uczuciem pałały do nich dzieci. Smakują i na ciepło i na letnio.
Składniki:
Kapelusze suszonych grzybów, całe lub nawet lekko pokrojone (możecie kupowane suszone grzyby po prostu pooddzielać z ogonkami)
Cebula
Mąka
Jajka (2/3)
Mleko
Woda
Sól
Pieprz
Suszone grzyby moczycie przez noc w mleku, a potem gotujecie do miękkości. Drobno posiekaną cebulę trzeba podsmażyć. Ciasto zrobić jak na naleśniki, ale dodać trochę więcej soli, pieprz i więcej jajek. Musi być też gęste. Do ciasta dodajecie cebulę i odsączone grzyby. Smażycie i zajadacie, aż się uszy trzęsą! :)
Składniki:
Kapelusze suszonych grzybów, całe lub nawet lekko pokrojone (możecie kupowane suszone grzyby po prostu pooddzielać z ogonkami)
Cebula
Mąka
Jajka (2/3)
Mleko
Woda
Sól
Pieprz
Suszone grzyby moczycie przez noc w mleku, a potem gotujecie do miękkości. Drobno posiekaną cebulę trzeba podsmażyć. Ciasto zrobić jak na naleśniki, ale dodać trochę więcej soli, pieprz i więcej jajek. Musi być też gęste. Do ciasta dodajecie cebulę i odsączone grzyby. Smażycie i zajadacie, aż się uszy trzęsą! :)
piątek, 20 lipca 2012
Chłodnik
Druga fala upałów która ma nas wkrótce zaatakować, skłania do przyrządzenia chłodnika.
Składniki:
Botwina lub kilka młodych buraków (2/3)
Szczypior
Kilka rzodkiewek (nie obligatoryjnie)
Ząbek czosnku lub dwa
Zielony ogórek
Koper
2 gęste jogurty( najlepiej Maluta)
Sól
Pieprz
Jajka gotowane na twardo
Botwinę/buraczki kroimy na drobne kawałki i zalewamy niewielką ilością wody i gotujemy do zmięknięcia. Odstawiamy i studzimy. Koper i szczypior szatkujemy. Rzodkiewki i ogórek kroimy drobno. Do ostudzonego wywaru dodajemy jogurt i pozostałe składniki w tym wyciśnięty czosnek. Doprawiamy solą i pieprzem. Wstawiamy do lodówki i podajemy w upały z pokrojonymi i ostudzonymi wcześniej jajkami. Smacznego.
Składniki:
Botwina lub kilka młodych buraków (2/3)
Szczypior
Kilka rzodkiewek (nie obligatoryjnie)
Ząbek czosnku lub dwa
Zielony ogórek
Koper
2 gęste jogurty( najlepiej Maluta)
Sól
Pieprz
Jajka gotowane na twardo
Botwinę/buraczki kroimy na drobne kawałki i zalewamy niewielką ilością wody i gotujemy do zmięknięcia. Odstawiamy i studzimy. Koper i szczypior szatkujemy. Rzodkiewki i ogórek kroimy drobno. Do ostudzonego wywaru dodajemy jogurt i pozostałe składniki w tym wyciśnięty czosnek. Doprawiamy solą i pieprzem. Wstawiamy do lodówki i podajemy w upały z pokrojonymi i ostudzonymi wcześniej jajkami. Smacznego.
niedziela, 20 maja 2012
Gołąbki
Wiosna! Słońce! i młoda kapusta! A ta właśnie najlepiej nadaje się na gołąbki (szczególnie te, które same wpadają do gąbki).
Składniki:
Główka młodej kapusty
700g mięsa mielonego (wieprzowina i/lub indyk)
Ryż - najlepiej do risotto - niecała szklanka
Jajko
Sól
Pieprz
2/3 pomidory
Listek laurowy
Ziele angielskie
Vegeta BIO
3 łyżki mąki
Pęczek świeżego kopru
Wykrajamy głąb z kapusty i całą główkę stawiamy na ogniu w dużym garnku z wodą. Mięso najlepiej zmielić samemu, bo wtedy wiadomo co zmieliliśmy. Jak już mamy je zmielone, dodajemy płaską łyżeczkę soli, pół łyżeczki pieprzu, jajko i surowy ryż (ryżu ma być około jedna-czwarta ilości mięsa). Kapustę - po ok 10 min gotowania - wyjmujemy delikatnie do durszlaka. Kiedy obcieknie i przestygnie uważnie obieramy ją z liści, tak żeby ich nie zniszczyć. Na dno garnka kładziemy 3 najtwardsze, a resztę zostawiamy do zawijania. Każdy liść ścinamy by był cienki u nasady (tam gdzie był głąb), kładziemy na nim kulkę mięsa i zawijamy - najpierw zakładamy od naszej strony, potem boki, a następnie zawijamy całość i kładziemy do garnka gładką stroną do góry. Doprawiamy Vegetą, ziołami, koprem, solą i pieprzem i gotujemy na małym ogniu ok. 1 godz. (do miękkości liści). Kroimy pomidory i wrzucamy na ok. 10 min. (możecie zamiast nich dodać malutki koncentrat pomidorowy). Na koniec możemy zagęścić mąką (3 łyżki w połowie szklanki wody). Podajemy z chlebem, ziemniakami lub solo.
Składniki:
Główka młodej kapusty700g mięsa mielonego (wieprzowina i/lub indyk)
Ryż - najlepiej do risotto - niecała szklanka
Jajko
Sól
Pieprz
2/3 pomidory
Listek laurowy
Ziele angielskie
Vegeta BIO
3 łyżki mąki
Pęczek świeżego kopru
Wykrajamy głąb z kapusty i całą główkę stawiamy na ogniu w dużym garnku z wodą. Mięso najlepiej zmielić samemu, bo wtedy wiadomo co zmieliliśmy. Jak już mamy je zmielone, dodajemy płaską łyżeczkę soli, pół łyżeczki pieprzu, jajko i surowy ryż (ryżu ma być około jedna-czwarta ilości mięsa). Kapustę - po ok 10 min gotowania - wyjmujemy delikatnie do durszlaka. Kiedy obcieknie i przestygnie uważnie obieramy ją z liści, tak żeby ich nie zniszczyć. Na dno garnka kładziemy 3 najtwardsze, a resztę zostawiamy do zawijania. Każdy liść ścinamy by był cienki u nasady (tam gdzie był głąb), kładziemy na nim kulkę mięsa i zawijamy - najpierw zakładamy od naszej strony, potem boki, a następnie zawijamy całość i kładziemy do garnka gładką stroną do góry. Doprawiamy Vegetą, ziołami, koprem, solą i pieprzem i gotujemy na małym ogniu ok. 1 godz. (do miękkości liści). Kroimy pomidory i wrzucamy na ok. 10 min. (możecie zamiast nich dodać malutki koncentrat pomidorowy). Na koniec możemy zagęścić mąką (3 łyżki w połowie szklanki wody). Podajemy z chlebem, ziemniakami lub solo.
sobota, 18 lutego 2012
Ogórkowa na kiełbasce
W takie mrozy i śniegi mój organizm "woła o zupę do nieba". Ale tym razem nie o dietetyczny kremik, a coś bardziej kalorycznego (nie jadam nigdy kiełbasy, a jednak w trakich okolicznościach przyrody..!).

Składniki:
Chuda cienka kiełbasa (lecz nie sucha) 30-40 dg
Cebula
Seler
Por
Pietruszka (korzeń)
6/7 małych ziemniaków
6/7 ogórków kiszonych lub mały słoik startych do zupy
2 łyżki mąki
Śmietana 12/18%
Łyżka oliwy
Sól
Pieprz
Koperek
Kostka warzywna BIO (bez glutaminianu sodu i soli)
Obieracie ziemniaki i kroicie na małe części. Gotujecie je oddzielnie w osolonej lekko wodzie. Do innego garnka z grubym dnem (jeśli nie macie, smażcie na patelni) wlewacie łyżkę oliwy i na rozgrzaną wrzucacie poszatkowaną cebulę. Po ok 2 min. wrzucacie pokrojoną w plasterki kiełbasę. Po obsmażeniu jej, do garnka wlewacie ok 2 litry wody i dodajecie obrane i umyte warzywa: seler, por, pietruszka (nie kroicie ich). Możecie wrzucić kostkę warzywną. Kiedy warzywa będą miękkie, dodajecie pokrojone w małą kostkę ogórki kiszone (możecie je też zetrzeć na tarce), pamiętając o tym, żeby ich nie odsączać (wrzucacie całość z sokiem). Gotujecie wszystko razem przez ok 5 minut i wyjmujecie warzywa. 2 łyżki mąki, pół kubeczka śmietany i łyżkę wody mieszacie na gładką masę w małym naczyniu. Potem wlewacie tam - ciągle mieszając - ok 3 łyżki gorącej zupy, a następnie zahartowaną całość wlewacie do garnka i mieszacie. Na koniec w garnku lądują ugotowane ziemniaki, sól i sporo pieprzu. Zupę podajecie z chrupiącym chlebem, posypaną koperkiem świeżym lub suszonym. Smacznego!

Składniki:
Chuda cienka kiełbasa (lecz nie sucha) 30-40 dg
Cebula
Seler
Por
Pietruszka (korzeń)
6/7 małych ziemniaków
6/7 ogórków kiszonych lub mały słoik startych do zupy
2 łyżki mąki
Śmietana 12/18%
Łyżka oliwy
Sól
Pieprz
Koperek
Kostka warzywna BIO (bez glutaminianu sodu i soli)
Obieracie ziemniaki i kroicie na małe części. Gotujecie je oddzielnie w osolonej lekko wodzie. Do innego garnka z grubym dnem (jeśli nie macie, smażcie na patelni) wlewacie łyżkę oliwy i na rozgrzaną wrzucacie poszatkowaną cebulę. Po ok 2 min. wrzucacie pokrojoną w plasterki kiełbasę. Po obsmażeniu jej, do garnka wlewacie ok 2 litry wody i dodajecie obrane i umyte warzywa: seler, por, pietruszka (nie kroicie ich). Możecie wrzucić kostkę warzywną. Kiedy warzywa będą miękkie, dodajecie pokrojone w małą kostkę ogórki kiszone (możecie je też zetrzeć na tarce), pamiętając o tym, żeby ich nie odsączać (wrzucacie całość z sokiem). Gotujecie wszystko razem przez ok 5 minut i wyjmujecie warzywa. 2 łyżki mąki, pół kubeczka śmietany i łyżkę wody mieszacie na gładką masę w małym naczyniu. Potem wlewacie tam - ciągle mieszając - ok 3 łyżki gorącej zupy, a następnie zahartowaną całość wlewacie do garnka i mieszacie. Na koniec w garnku lądują ugotowane ziemniaki, sól i sporo pieprzu. Zupę podajecie z chrupiącym chlebem, posypaną koperkiem świeżym lub suszonym. Smacznego!
wtorek, 10 stycznia 2012
Kotlety mielone z buraczkami
To jeden z polskich hitów. Zapewne każdy wie, jak zrobić swojskiego mieloniaka z buraczkami, ale przypuszczam, że nie każdy wie jak go zrobić, by był najpyszniejszy na świecie.
Kotlety (przepis na ok 20 kotletów)
Składniki:
Pół kg mięsa wieprzowego + pół kg mięsa wołowego (mogą być też kombinacje z indyczym)
Duża cebula
Kajzerka
Bułka tarta
Szklanka mleka
Jajko
Pieprz
Sól
Ziele angielskie
Listek laurowy
Kostka rosołowa (BIO)
Olej/oliwa
Mięso zmielić własnoręcznie w maszynce do mięsa (nie polecam kupowania gotowych mielonych "niespodzianek"). Ja zamiast szatkować cebulę wrzucam ją do maszynki razem z mięsem. Namoczyć kajzerkę w mleku, jeśli nie macie kajzerki namoczcie w mleku tartą bułkę (3 łyżki - do zgęstnienia). Do mięsa wbić jajko, wrzucić bułkę z mleka, łyżeczkę soli i pół łyżeczki pieprzu. Dokładnie wymieszać i uformować kotlety, obtaczając je w tartej bułce. Smażyć na gorącym oleju z dwóch stron. Wszystkie kotlety przełożyć do garnka i zalać wodą (tak żeby wody było trochę mniej niż kotletów). Wrzucić do tego 2/3 liście laurowe, kilka ziaren ziela angielskiego i kostkę rosołową. Posolić i popieprzyć do smaku (w zależności od tego, czy kostka ma sól) i dusić przez 30/40 min.
Buraczki smażone zwane, nie wiedzieć czemu, "jarzynką"
Składniki:
Kilka średnich buraków
Mąka
Cytryna
Masło
Śmietana kwaśna
Cukier
Buraki nieobrane, ale umyte gotujemy do miękkości (do 2 godz.). Wylewamy wodę i odstawiamy do ostudzenia. Obieramy (skórka powinna odchodzić przy dotknięciem palca) i ścieramy na grubej tarce. Na patelnię teflonową wrzucamy buraki razem z łyżką masła (masła nie rozpuszczajcie wcześniej, bo się niezdrowo spali). Przesmażamy ciągle mieszając. Posypujemy 1/2 łyżkami mąki i mieszamy. Dodajemy sporo wyciśniętej cytryny; pół, albo nawet całą oraz co najmniej łyżkę cukru (to zależy od słodkości buraków). Ja nie solę, ale możecie dodać szczyptę soli. Na koniec krasimy łyżką śmietany. I gotowe!
Kotlety i buraczki podajemy obowiązkowo ze świeżymi ziemniakami posypanymi koperkiem.
Kotlety (przepis na ok 20 kotletów)
Składniki:Pół kg mięsa wieprzowego + pół kg mięsa wołowego (mogą być też kombinacje z indyczym)
Duża cebula
Kajzerka
Bułka tarta
Szklanka mleka
Jajko
Pieprz
Sól
Ziele angielskie
Listek laurowy
Kostka rosołowa (BIO)
Olej/oliwa
Mięso zmielić własnoręcznie w maszynce do mięsa (nie polecam kupowania gotowych mielonych "niespodzianek"). Ja zamiast szatkować cebulę wrzucam ją do maszynki razem z mięsem. Namoczyć kajzerkę w mleku, jeśli nie macie kajzerki namoczcie w mleku tartą bułkę (3 łyżki - do zgęstnienia). Do mięsa wbić jajko, wrzucić bułkę z mleka, łyżeczkę soli i pół łyżeczki pieprzu. Dokładnie wymieszać i uformować kotlety, obtaczając je w tartej bułce. Smażyć na gorącym oleju z dwóch stron. Wszystkie kotlety przełożyć do garnka i zalać wodą (tak żeby wody było trochę mniej niż kotletów). Wrzucić do tego 2/3 liście laurowe, kilka ziaren ziela angielskiego i kostkę rosołową. Posolić i popieprzyć do smaku (w zależności od tego, czy kostka ma sól) i dusić przez 30/40 min.
Buraczki smażone zwane, nie wiedzieć czemu, "jarzynką"
Składniki:
Kilka średnich buraków
Mąka
Cytryna
Masło
Śmietana kwaśna
Cukier
Buraki nieobrane, ale umyte gotujemy do miękkości (do 2 godz.). Wylewamy wodę i odstawiamy do ostudzenia. Obieramy (skórka powinna odchodzić przy dotknięciem palca) i ścieramy na grubej tarce. Na patelnię teflonową wrzucamy buraki razem z łyżką masła (masła nie rozpuszczajcie wcześniej, bo się niezdrowo spali). Przesmażamy ciągle mieszając. Posypujemy 1/2 łyżkami mąki i mieszamy. Dodajemy sporo wyciśniętej cytryny; pół, albo nawet całą oraz co najmniej łyżkę cukru (to zależy od słodkości buraków). Ja nie solę, ale możecie dodać szczyptę soli. Na koniec krasimy łyżką śmietany. I gotowe!
Kotlety i buraczki podajemy obowiązkowo ze świeżymi ziemniakami posypanymi koperkiem.
Potrawka z kurczaka
Świetne danie dla dzieci i rekonwalescentów po grypach żołądkowych. Znam je ze stołówki szkolnej. Tak jak inne dzieci, zawsze uwielbiałam tego delikatnego kurczaka z marchewką i z ziemniakami.
Składniki:
Kurczak - albo podwójna pierś, albo jakiekolwiek inne mięso z kurczaka (myślę, że w szkole najpierw robiono rosół, a potem z mięsa powstawała potrawka - też tak można)
2 duże marchewki
Pół selera lub duża pietruszka
Średnia cebula
Jajko
Ziele angielskie
Pieprz
Sól
Listek laurowy
Chrzan
Kostka rosołowa (BIO)
Łyżka oleju
Kroimy kurczaka, szatkujemy cebulę. Na łyżce oleju podmażamy cebulę i dodajemy kurczaka. Wrzucamy wszystko do garnka, plus: pokrojoną w kostkę marchewkę, seler/pietruszka w całości, kostkę rosołową i przyprawy (tu bardzo delikatnie). Gotujemy ok. 30 min do miękkości warzyw, wyjmujemy seler/pietruszkę, po czym zagęszczamy roztrzepanym żółtkiem i dodajemy pół łyżki chrzanu. Podajemy na świeżo ugotowanych ziemniaczkach i z surówką z marchewki i chrzanu. Smacznego! Poczujecie się jak w szkole.
Składniki:
Kurczak - albo podwójna pierś, albo jakiekolwiek inne mięso z kurczaka (myślę, że w szkole najpierw robiono rosół, a potem z mięsa powstawała potrawka - też tak można)2 duże marchewki
Pół selera lub duża pietruszka
Średnia cebula
Jajko
Ziele angielskie
Pieprz
Sól
Listek laurowy
Chrzan
Kostka rosołowa (BIO)
Łyżka oleju
Kroimy kurczaka, szatkujemy cebulę. Na łyżce oleju podmażamy cebulę i dodajemy kurczaka. Wrzucamy wszystko do garnka, plus: pokrojoną w kostkę marchewkę, seler/pietruszka w całości, kostkę rosołową i przyprawy (tu bardzo delikatnie). Gotujemy ok. 30 min do miękkości warzyw, wyjmujemy seler/pietruszkę, po czym zagęszczamy roztrzepanym żółtkiem i dodajemy pół łyżki chrzanu. Podajemy na świeżo ugotowanych ziemniaczkach i z surówką z marchewki i chrzanu. Smacznego! Poczujecie się jak w szkole.
piątek, 6 stycznia 2012
Pomidorowa z makaronem babuni
Milczenie spowodowane moją pierwszą w życiu grypą żołądkową dobiega końca. Dochodzę do siebie i do normalności, także tej w kuchni. Wczoraj zrobiłam lekką zupę pomidorową, którą robię zawsze tylko taką, bo uważam ten przepis za najlepszy. Nawet mój mąż, nie jedzący nigdy wcześniej pomidorów, wczoraj zapytany "co chcesz na obiad?" odpowiedział "pomidorówkę!".
Sekret tkwi w jej lekkości, w porządnym doprawieniu oraz braku posmaku wywaru z kości, czy mięsa (którego nie lubię i nie trawię), lub zbyt intensywnej "warzywności".
Składniki:
Makaron babuni - cieniutkie niteczki (ten makaron bardzo łatwo zrobić też samemu - przepis poniżej)
Pół dużego pora
Pół dużego selera
2 spore marchewki
Średnia cebula
Łyżka masła
Dwie łyżki mąki
Dwie łyżki śmietany kwaśnej lub tłustego jogurtu
Natka pietruszki do przybrania i dla zdrowia
Kostka warzywna - ECO (bez glutaminianu sodu i soli)
Koncentrat pomidorowy lub/i 5 dużych pomidorów lub/i puszka pomidorów
Pieprz
Sól
Na otwartym palniku opiekamy cebulę. Do garnka z wodą (ok. 2 litry) wrzucamy w jednym kawałku por i seler oraz cebulę. Marchewkę kroimy w słupki i też wrzucamy. Dodajemy kostkę warzywną i masło. Gotujemy do miękkości warzyw, po czym wyjmujemy seler, por i cebulę. Wrzucamy rozdrobnione pomidory (możecie je wcześniej zblendować nawet ze skórką) i gotujemy kilka minut. Śmietanę mieszamy z mąką, wlewając do niej powoli łyżki zupy. Po dokładnym wymieszaniu, żeby nie było niechcianych "kluseczków", wlewamy miksturę do zupy. Solimy do smaku i mocno pieprzymy (najlepiej świeżo zmielonym pieprzem - może być też na wierzchu, przed podaniem). Podajemy z makaronem babuni, posypane pietruszką i właśnie pieprzem. Smaczenego!!!
Przepis na własny makaron babuni
Pół kg mąki
Woda (1/2 szklanki)
Jajko
Sól
Akcja rozgrywa się na stolnicy lub stole. Wbijamy do mąki ze szczyptą soli jajko i powoli dodajemy wodę; taką ilość, żeby powstało zwarte ciasto nie przylepiające się do stolnicy. Wyrabiamy ok. 15 min. Dzielimy na dwie/trzy części i wałkujemy cieniutki placek, mocno podsypując mąką. Rozwałkowany delikatnie przenosimy na dużą ścierkę do przesuszenia (moja babcia rozkładałe te placki po całym domu.. np. na kanapie, na stole). To samo robimy z drugim, ew. trzecim etc. Placki muszą schnąć 30min - 2h. Potem nasz placek ląduje znów na stolnicy. Ktoimy go na poziome pasy o szerokości ok. 5 cm. Kładziemy potem paski ciasta jeden na drugi i kroimy pionowe cieniuteńkie kluseczki. Posypujemy mąką i rozrzucamy na bok do wysuszenia, jeśli zamierzamy mieć swój własny makaron na później. Jeśli nie - wrzucamy do garnka z gotującą się lekko posoloną wodą. Makaron gotowy, będzie wypływał na powierzchnię. Odcedzamy, przelewamy zimną wodą, żeby się nie sklejał i konsumujemy z apetytem!
Sekret tkwi w jej lekkości, w porządnym doprawieniu oraz braku posmaku wywaru z kości, czy mięsa (którego nie lubię i nie trawię), lub zbyt intensywnej "warzywności".
Składniki:Makaron babuni - cieniutkie niteczki (ten makaron bardzo łatwo zrobić też samemu - przepis poniżej)
Pół dużego pora
Pół dużego selera
2 spore marchewki
Średnia cebula
Łyżka masła
Dwie łyżki mąki
Dwie łyżki śmietany kwaśnej lub tłustego jogurtu
Natka pietruszki do przybrania i dla zdrowia
Kostka warzywna - ECO (bez glutaminianu sodu i soli)
Koncentrat pomidorowy lub/i 5 dużych pomidorów lub/i puszka pomidorów
Pieprz
Sól
Na otwartym palniku opiekamy cebulę. Do garnka z wodą (ok. 2 litry) wrzucamy w jednym kawałku por i seler oraz cebulę. Marchewkę kroimy w słupki i też wrzucamy. Dodajemy kostkę warzywną i masło. Gotujemy do miękkości warzyw, po czym wyjmujemy seler, por i cebulę. Wrzucamy rozdrobnione pomidory (możecie je wcześniej zblendować nawet ze skórką) i gotujemy kilka minut. Śmietanę mieszamy z mąką, wlewając do niej powoli łyżki zupy. Po dokładnym wymieszaniu, żeby nie było niechcianych "kluseczków", wlewamy miksturę do zupy. Solimy do smaku i mocno pieprzymy (najlepiej świeżo zmielonym pieprzem - może być też na wierzchu, przed podaniem). Podajemy z makaronem babuni, posypane pietruszką i właśnie pieprzem. Smaczenego!!!
Przepis na własny makaron babuni
Pół kg mąki
Woda (1/2 szklanki)
Jajko
Sól
Akcja rozgrywa się na stolnicy lub stole. Wbijamy do mąki ze szczyptą soli jajko i powoli dodajemy wodę; taką ilość, żeby powstało zwarte ciasto nie przylepiające się do stolnicy. Wyrabiamy ok. 15 min. Dzielimy na dwie/trzy części i wałkujemy cieniutki placek, mocno podsypując mąką. Rozwałkowany delikatnie przenosimy na dużą ścierkę do przesuszenia (moja babcia rozkładałe te placki po całym domu.. np. na kanapie, na stole). To samo robimy z drugim, ew. trzecim etc. Placki muszą schnąć 30min - 2h. Potem nasz placek ląduje znów na stolnicy. Ktoimy go na poziome pasy o szerokości ok. 5 cm. Kładziemy potem paski ciasta jeden na drugi i kroimy pionowe cieniuteńkie kluseczki. Posypujemy mąką i rozrzucamy na bok do wysuszenia, jeśli zamierzamy mieć swój własny makaron na później. Jeśli nie - wrzucamy do garnka z gotującą się lekko posoloną wodą. Makaron gotowy, będzie wypływał na powierzchnię. Odcedzamy, przelewamy zimną wodą, żeby się nie sklejał i konsumujemy z apetytem!
poniedziałek, 19 grudnia 2011
Śledź z cebulką
Nie ma prawdziwego adwentu, bez domowej roboty śledzika z cebulką. Przygotowanie jest bajecznie proste a smak, szczególnie ze świeżym chlebem - istnie odświętny.
Składniki:
2/3 duże cebule
2 paczki filetów śledzi solonych matias
Olej słonecznikowy
Musztarda sarepska lub inna ostrzejsza
Pieprz
Cebule kroimy bardzo drobno. Śledzie wyjmujemy z opakowania i próbujemy, czy są nie za słone. Jeśli okażą się zbyt słone, wrzucamy do wody na pół godziny/godzinę. Każdy filet smarujemy musztardą od wewnętrznej strony i kroimy w kwardaty. Do dużego słoika na dno wrzucamy 2 łyżki cebuli, warstwę śledzi, szczyptę pieprzu, kolejną warstwę cebuli, kolejną śledzi i pieprzu itd. itp. Na koniec wszystko zalewamy olejem. Zakręcamy i wstawiamy na noc do lodówki. Smacznego adwentowego!
Składniki:
2/3 duże cebule
2 paczki filetów śledzi solonych matias
Olej słonecznikowy
Musztarda sarepska lub inna ostrzejsza
Pieprz
Cebule kroimy bardzo drobno. Śledzie wyjmujemy z opakowania i próbujemy, czy są nie za słone. Jeśli okażą się zbyt słone, wrzucamy do wody na pół godziny/godzinę. Każdy filet smarujemy musztardą od wewnętrznej strony i kroimy w kwardaty. Do dużego słoika na dno wrzucamy 2 łyżki cebuli, warstwę śledzi, szczyptę pieprzu, kolejną warstwę cebuli, kolejną śledzi i pieprzu itd. itp. Na koniec wszystko zalewamy olejem. Zakręcamy i wstawiamy na noc do lodówki. Smacznego adwentowego!
Ryba po grecku
Wprawdzie Grecy pojęcia nie mają o tym przepisie, jednak my Polacy dobrze go znamy i lubimy wykorzystywać szczególnie w Święta Bożego Narodzenia. Zdradzę Wam kilka tajemnic przekazywanych z babci na mamę, a potem na mnie, dotyczących właśnie przygotowania najlepszej na świecie Ryby po grecku. Porcja będzie dla ok. 5 osób.
Składniki:
Filety rybne mrożone - ok 2 kg, świeże - 1,5 kg (ja uwielbiam okonia, mintaj też będzie dobry, sola; byle nie ryba słodkowodna, czy panga)
1,5/2kg marchwi
1,5/2kg selera i korzenia pietruszki (z przewagą selera)
3 duże cebule
2 łyżki koncentratu pomidorowego
Sól
Pieprz
Olej słonecznikowy/oliwa z oliwek
Rybę obtaczamy w mące i smażymy na głębokim oleju. Odsączamy tłuszcz, kładąc ją na papierze. Solimy. Warzywa ścieramy na grubej tarce i mieszamy. Cebulę poszatkowaną smażymy na patelni. Dodajemy potem starte warzywa i smażymy do miękkości, ciągle mieszając (jeśli nie mieszczą się na jednej patelni, użyjcie dwóch lub wooka). Solimy i pieprzymy. Na końcu dodajemy 2 łyżki koncentratu pomidorowego, jeśli będzie mało kwaśne, wyciskamy pół cytryny. Podajemy na półmisku, przykrywając ryby warzywną kołderką i przybierając natką pietruszki.
Tajemnica - białych warzyw (z dużą przewagą selera) ma być nie mniej niż marchewki, czyli w proporcji 1:1
Tajemnica 2 - Koncentrat jest tylko po to, żeby delikatnie zakwasić smak warzyw, a nie nadawać im smaku pomidorowego
Tajemnica 3 - z większą ilością pieprzu niż tylko szczypta, smakuje lepiej.
Składniki:
Filety rybne mrożone - ok 2 kg, świeże - 1,5 kg (ja uwielbiam okonia, mintaj też będzie dobry, sola; byle nie ryba słodkowodna, czy panga)
1,5/2kg marchwi
1,5/2kg selera i korzenia pietruszki (z przewagą selera)
3 duże cebule
2 łyżki koncentratu pomidorowego
Sól
Pieprz
Olej słonecznikowy/oliwa z oliwek
Rybę obtaczamy w mące i smażymy na głębokim oleju. Odsączamy tłuszcz, kładąc ją na papierze. Solimy. Warzywa ścieramy na grubej tarce i mieszamy. Cebulę poszatkowaną smażymy na patelni. Dodajemy potem starte warzywa i smażymy do miękkości, ciągle mieszając (jeśli nie mieszczą się na jednej patelni, użyjcie dwóch lub wooka). Solimy i pieprzymy. Na końcu dodajemy 2 łyżki koncentratu pomidorowego, jeśli będzie mało kwaśne, wyciskamy pół cytryny. Podajemy na półmisku, przykrywając ryby warzywną kołderką i przybierając natką pietruszki.Tajemnica - białych warzyw (z dużą przewagą selera) ma być nie mniej niż marchewki, czyli w proporcji 1:1
Tajemnica 2 - Koncentrat jest tylko po to, żeby delikatnie zakwasić smak warzyw, a nie nadawać im smaku pomidorowego
Tajemnica 3 - z większą ilością pieprzu niż tylko szczypta, smakuje lepiej.
środa, 30 listopada 2011
Zupa klopsikowa
Składniki:
Pół kg mięsa mielonego (wieprzowe, wołowe, z indyka, mieszane)
2/3 średnie marchewki
Por
Seler
2 cebule
3 duże ziemniaki
Liście laurowe
Ziele angielskie
Cytryna
Śmietana do zupy
Mąka do zagęszczania
Oregano
Jajko
Sól
Pieprz
Klopsy przygotowujemy jak kotlety mielone, czyli mielone mięso (najlepiej własnoręcznie) przyprawiamy solą, pieprzem i oregano (ew. majerankiem), dodając jajko i tartą bułkę. Po zrobieniu kuleczek obtaczamy w mące.
W garnku gotujemy wywar z warzyw: ziemniaki i marchewkę pokrojone drobno oraz pół dużego selera i pół dużego pora (jeśli są małe to w całości). Cebulę "palimy" nad palnikiem i również wrzucamy; przyprawiamy wszystko solą, zielem angielskim i listkiem laurowym. Kiedy warzywa zaczynają mięknąć, dodajemy klopsy i wszystko razem gotujemy do miękkości marchewki i ziemniaków. Potem wyławiamy cebulę, por i seler. Wyciskamy cytrynę lub dwie (w zależności od kwaśności upodobań) i doprawiamy pieprzem. Do śmietany w kubku dodajemy 2/3 łyżki mąki i odrobinę gorącej zupy. Po rozrobieniu na jednolitą masę, wlewamy do zupy, by wszystko razem zagotować. Podajemy posypane pietruszką i/lub koperkiem.
Pyszna zupa nie tylko dla tych, którzy lubią zupy! Nią naprawdę można się najeść...
Pół kg mięsa mielonego (wieprzowe, wołowe, z indyka, mieszane)
2/3 średnie marchewki
Por
Seler
2 cebule3 duże ziemniaki
Liście laurowe
Ziele angielskie
Cytryna
Śmietana do zupy
Mąka do zagęszczania
Oregano
Jajko
Sól
Pieprz
Klopsy przygotowujemy jak kotlety mielone, czyli mielone mięso (najlepiej własnoręcznie) przyprawiamy solą, pieprzem i oregano (ew. majerankiem), dodając jajko i tartą bułkę. Po zrobieniu kuleczek obtaczamy w mące.
W garnku gotujemy wywar z warzyw: ziemniaki i marchewkę pokrojone drobno oraz pół dużego selera i pół dużego pora (jeśli są małe to w całości). Cebulę "palimy" nad palnikiem i również wrzucamy; przyprawiamy wszystko solą, zielem angielskim i listkiem laurowym. Kiedy warzywa zaczynają mięknąć, dodajemy klopsy i wszystko razem gotujemy do miękkości marchewki i ziemniaków. Potem wyławiamy cebulę, por i seler. Wyciskamy cytrynę lub dwie (w zależności od kwaśności upodobań) i doprawiamy pieprzem. Do śmietany w kubku dodajemy 2/3 łyżki mąki i odrobinę gorącej zupy. Po rozrobieniu na jednolitą masę, wlewamy do zupy, by wszystko razem zagotować. Podajemy posypane pietruszką i/lub koperkiem.
Pyszna zupa nie tylko dla tych, którzy lubią zupy! Nią naprawdę można się najeść...
Subskrybuj:
Posty (Atom)



