Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Życiowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Życiowe. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 lutego 2015

Savoir vivre przy stole - zastawa

Zaczynamy zawsze zewnętrznej strony talerza, czyli sztućce do przystawek (zakąsek), potem zupa, potem danie główne. Deserowe sztućce są u góry. Filiżanek nie ustawia się na stole przed podaniem. Chleb i masło w trakcie jedzenia kładzie się na tależyku po lewej stronie.


czwartek, 29 stycznia 2015

Jak rozpoznać prawdziwie dobrą oliwę Extra Virgin?

To bardzo proste – im lepsza oliwa, tym ostrzejsza będzie w smaku, ale zanim spróbujemy „gołym okiem” można poznać, czy oliwa była tłoczona rzeczywiście na zimno, czy trochę jednak na ciepło. Tradycyjna zasada jest taka, że oliwa nie powinna być klarowna. Im mniej widać przez butelkę, im jest bardziej zielona, tym lepiej. 

Jest w Polsce taka oliwa, którą uwielbiam (i nikt mi za to nie zapłacił!). Można ją dostać w Auchan na przykład i jest zupełnie mglista i pyszna. 

Cudowną oliwę w Warszawie można też kupić od Portugalczyków w restauracji/delikatesach Portucale przy ul. Merliniego 2. 


poniedziałek, 26 stycznia 2015

Syrop na gardło

Na gardło, na przeziębienie, w ciąży, nie w ciąży – zawsze działa. Mój własny sprawdzony w boju przepis na syrop do płukania gardła.

Kawałek imbiru (im więcej tym ostrzejsze)
Cytryna
Dwie łyżki prawdziwego miodu
Szklanka letniej przegotowanej wody
Dwa ząbki czosnku


Wyciśnięty czosnek + starty na miazgę/jednolitą masę imbir, sok z cytryny, miód i wodę mieszamy i zostawiamy w zamkniętym słoiku w lodówce. Do płukania gardła – wlewamy do szklanki ok 1/5 i dolewamy troszkę letniej wody (nie gorącej), żeby syrop miał temperaturę pokojową. Z każdej porcji możemy przełknąć ok. łyżkę (w ciąży, jeśli ktoś ma problemy z trawieniem – raczej nie polecam). Naprawdę działa!

wtorek, 30 grudnia 2014

Nowy Rok przerywa milczenie!

W wielkim, wielkim skrócie - bo jak nazwać tych kilka zdań, określających kilka lat? - najpierw nie miałam czasu, bo rozkręcałam intensywnie pewnien biznes, by potem go sprzedać i zajść w ciążę, podczas której nie mogłam normalnie jeść. Teraz moja córka ma 7 miesięcy, a ja dochodzę do siebie zarówno zdrowotnie, jak i organizacyjnie. Dzisiaj - w przeddzień Nowego Roku mam postanowienie, żeby wrócić do pisania mojego Glamour Bloga, który tym razem będzie nie tylko o gotowaniu, ale o zdrowym jedzeniu i ogólnie życiu smacznym i szczęśliwym. Dodatkowo chciałabym zrzucić kilka dodatkowych kilogramów które przykleiły się do mnie o dziwo nie w trakcie ciąży, a kiedy skończyłam karmić piersią. No więc taki to będzie Nowy Rok!
Wszystkiego dobrego w  tym super 2015!